Fotowoltaika – Mysłowice

Większość miast na Śląsku i w Zagłębiu boryka się późną jesienią i zimą ze sporym zanieczyszczeniem powietrza. PM10 i PM2,5 unoszą się w powietrzu i trafiają do naszych płuc. Stężenie niebezpiecznych pyłów czasem sięga nawet 500%, to oznacza, że norma jest przekroczona aż 5 krotnie. Sposobów na walkę z tym niekorzystnym zjawiskiem jest oczywiście sporo, ale wszystkie łączą wysokie koszty. Samorządy dodatkowo obciążone przez budżet nawet nie zastanawiają się w jaki sposób reagować w walce ze smogiem, ponieważ zwykle są ważniejsze wydatki. Podobnie jest w Mysłowicach. Dlatego właśnie coraz popularniejsza i tu staje się fotowoltaika. Dla części osób to zapewne nowinka techniczna, która może w przyszłości będzie w pełni funkcjonować. Tymczasem przyszłość niepostrzeżenie stała się teraźniejszością. Jak to możliwe? Biorąc pod uwagę ostatnich kilkanaście lat technika znacząco posunęła się do przodu, na szczęście w sukurs idą także polskie przepisy dotyczące odbioru, sprzedaży energii elektrycznej. Dziś praktycznie każdy w Mysłowicach może zainstalować sobie na dachu własną mikroelektrownię, która będzie produkowała prąd niezbędny do codziennego funkcjonowania. Nadwyżki będą wędrowały do wielkiego akumulatora, by wykorzystać je w nocy, czy w czasie mniejszego nasłonecznienia. I to ostatnie zdanie jest kluczowe w całym tym zamieszaniu fotowoltaicznym.

Panele fotowoltaiczne – instalacja, która się opłaca!

Zacznijmy jednak od początku. Skąd wzięła się nazwa fotowoltaika? To połączenie słów foton i wolt, skąd akurat takie połączenie? Sekret kryje się oczywiście w sposobie działania ogniw fotowoltaicznych. Promienie słoneczne padając na taflę modułu słonecznego zamieniane są w energię elektryczną. Ze względu na sporą ilość ogniw jeden moduł może wytworzyć nawet 370Wp, Gdy moduły połączymy w szereg otrzymujemy panel fotowoltaiczny. Im więcej modułów, tym większą moc generuje nasza instalacja. Wszystko po to by w konsekwencji pozyskiwać darmowy prąd w gniazdku.  Czy jednak to wszystko jest takie oczywiste?

Decydując się na montaż paneli fotowoltaicznych trzeba uwzględnić kilka istotnych spraw.

Fotowoltaika – Mysłowice. Walka z podwyżkami prądu i smogiem.

Ktoś kiedyś powiedział, ze jedynym sensownym rozwiązaniem jeśli chodzi o podwyżki opłat za energię elektryczną jest wprowadzenie oszczędności. Standardowe żarówki wymieniamy na ledowe, urządzenia elektryczne wymieniamy na bardziej ekonomiczne, oszczędne. Telewizory również oparte o system ledowego podświetlania zużywają znacznie mniej energii niż te standardowe lub plazmowe. W sumie zrobiliśmy już chyba wszystko, by było taniej. Nie ma jednak możliwości by obcinać opłaty w nieskończoność. Jak mówi przysłowie: “Ty się Jasiu nie ucz jak oszczędzać, Ty się naucz jak zarabiać!”. W myśl tych słów powstała właśnie fotowoltaika. To sposób na to jak produkować energię elektryczną. Posiadając fragment terenu, dach domu, jesteśmy w stanie produkować prąd. Co ważne:

  • Dzieje się to praktycznie bez żadnego naszego udziału. Moduły fotowoltaiczne tworzą prąd stały, który trafia do falownika – to właśnie jego zadaniem jest zamiana prądu na zmienny, bo taki wykorzystujemy w gniazdku.
  • Wytwarzanie energii odbywa się bez dodatkowych efektów dźwiękowych. Praktycznie bezszelestnie produkowana jest energia.
  • Fotowoltaika nie emituje bezpośrednio żadnego zanieczyszczenia. Wystarczy słońce, by produkować prąd dla naszego gospodarstwa domowego. Gdy wymienić ogrzewanie na ekologiczne, ekonomiczne mamy nie tylko darmowy prąd, ale i darmowe ogrzewanie.
Zobacz jakie to proste – działanie fotowoltaiki.

Ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna w Mysłowicach?

Kluczowym elementem przy wycenie instalacji fotowoltaicznej jest oczywiście wielkość instalacji oraz ewentualne dofinansowania i wsparcia ze strony Państwa. Posilmy się zatem prostym przykładem. Oczywiście jest wiele kluczowych elementów, które decydują o ostatecznych oszczędnościach, ale przykład może stanowić dla kogoś niezbędną wiedzą przy podejmowaniu ostatecznej decyzji.

Pan Mirosław mieszka w Mysłowicach przy ulicy Laryskiej, posiada dach dwuspadowy z czego jedna połać skierowana jest na południe. Zużycie miesięczne kształtuje się na poziomie około 200zł. Wielkość instalacji oszacowaliśmy na podstawie zużycia oraz orientacji dachu względem stron świata. W sumie na dach wędruje zatem 16 modułów o mocy blisko 5kWp. Oznacza to, że instalacja będzie generowała taki prąd przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Ostateczną moc musieliśmy powiększyć o straty związane z akumulowaniem energii w sieci. Dlaczego? W Polsce obowiązuje następujący system:

  • W przypadku instalacji do 10kW z każdych 100% wygenerowanych kW, możemy pobrać 80%. Tracimy zatem na rzecz zakładu 20%, stąd nasza instalacja została powiększona do 120%, by mimo wszystko otrzymać 100% pokrycia zapotrzebowania.
  • W przypadku instalacji powyżej 10kW ten stosunek kształtuje się na poziomie 100% produkcji i 70% możliwości poboru z sieci. W tym przypadku tracimy zatem 30%.

Całkowity koszt instalacji to około 18.000 złotych. Po odliczeniach związanych z programem “mój prąd” 5000zł oraz odliczeniu podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej, łączny koszt naszej instalacji to około 13 tysięcy złotych. Pytanie jak szybko instalacja zwróci się i zaczniemy de facto zarabiać na inwestycji?

Jak wynika z wykresu wygenerowanego z kalkulacji instalacji Pana Mirosława, już po 5 roku pracy fotowoltaiki mamy pierwsze zyski. Krótko mówiąc po 5 latach prąd mamy za darmo. Ten okres oczywiście może się skrócić ze względu na zapowiadane już od dawna podwyżki cen energii. Raczej nikt nie zakłada obniżek w tym czasie, tym bardziej, że nasz rząd co rusz naciskany jest w temacie ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

Fotowoltaika – liczy się jakość!

Pamiętajmy jednak, że nasz plan zostanie zrealizowany tylko wtedy, gdy instalacja przez ten czas będzie funkcjonować bez awarii. Dodatkowe koszty mogą znacząco wydłużyć okres. Dlatego pamiętajmy, że nie warto oszczędzać na jakości!

  • Słabej jakości moduły fotowoltaiczne charakteryzują się dużo mniejszą wydajnością niż zakładamy. Zamiast 5kWp możemy otrzymywać 3-4kWp, a to również ma wpływ na szybkość zwrotu inwestycji. Do rachunku za prąd będziemy musieli stale dopłacać. Dodatkowo źle rozplanowana inwestycja może powodować uruchamianie całości po nocy dopiero około południa a to również ograniczy uzyski.

Więcej na temat jakości fotowoltaiki znajdziecie Państwo w naszym artykule:

Jakość fotowoltaiki a uzyski

Mieszkasz w Mysłowicach? Zadzwoń i zapytaj o szczegóły instalacji na Twoim dachu! +48 793 992 662