Jak to działa?

Nie od dziś wiemy, że jedyny ratunek dla naszej planety, w kwestii ocieplania się klimatu, to ograniczenie emisji gazów cieplarnianych. Procesów dziś cofnąć się już nie da, ale można postęp niszczenia planety zdecydowanie spowolnić. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Na szczęście od kilkunastu lat naukowcy robią co mogą, by tradycyjne sposoby na produkcję prądu wymienić na te bardziej ekologiczne. Jednym z tych rozwiązań niewątpliwie jest fotowoltaika, przez niektórych mylnie określana fotowoltaniką lub fotogalwaniką.

Fotowoltaika – ekologiczna produkcja prądu

Ile osób, tyle sposobów na określanie energii pozyskiwanej wprost ze słońca. A jak w praktyce działa cała instalacja fotowoltaiczna? Podstawa to oczywiście panele (słoneczne, solarne, fotowoltaiczne – różnie określane), inwerter, uchwyty montażowe, okablowanie całości. Zasada działania jest bardzo prosta – promienie słoneczne trafiają na płytę panela, gdzie zamieniane są w prąd elektryczny, stały. To inwerter ma za zadanie zamienić prąd stały w zmienny. I tak, najprościej rzecz ujmując produkowany przez nas prąd trafia albo do naszych domowych gniazdek, albo do sieci elektroenergetycznej. W efekcie w naszym budżecie zostaje więcej pieniędzy!

Panele fotowoltaiczne a oszczędności

Podczas rozmów z osobami zainteresowanymi fotowoltaiką najczęściej słyszymy pytanie dotyczące oszczędności właśnie – ile można zaoszczędzić? Kiedy zwróci się inwestycja w panele słoneczne? Oczywiście odpowiedź nie jest taka oczywista jakby się mogło wydawać. Wszystko bowiem zależy od co najmniej kilku czynników:

  • Nasze zapotrzebowanie w energię elektryczną – im więcej zużywamy, tym większa będzie nasza mikroelektrownia, tym więcej będziemy musieli wydać na wstępie. Ważne jest to, że za pomocą paneli fotowoltaicznych można też pośrednio ogrzewać wnętrza naszego domu.
  • Dofinansowania rządowe – coraz częściej rząd Polski, pod naciskami Unii Europejskiej organizuje różnego rodzaju ulgi, dopłaty do fotowoltaiki, mniej więcej w połowie roku 2019 dotarła do nas informacja o programie “mój prąd” dzięki, któremu to rząd dorzucał 5000zł do naszej instalacji. Warto wspomnieć także o odliczeniu podatku od zainstalowanej mikroelektrowni na naszym dachu.
  • Wybór firmy oraz podzespołów fotowoltaicznych. Średni koszt 1kW to około 5 tysięcy złotych i jest to tak zwany złoty środek, płacąc więcej przepłacamy, jeśli zapłacimy mniej możemy się spodziewać że wydajność nie będzie najwyższa. Do tego dochodzą jeszcze ewentualne naprawy, a przecież instalacja nie jest na miesiąc, dwa, czy nawet rok. To inwestycja wieloletnia, zatem im więcej zainwestujemy na starcie, tym większa pewność, że całość będzie działała długo i sprawnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.